Inspirujemy do Dekoracji

Inspirujemy do Dekoracji

Przed nami najbardziej wiosenne i kolorowe święta w roku. Wielkanoc. Możliwości ozdobienia domu, mieszkania, balkonu, czy biura są nieograniczone, a wszystko zależy od tego, co podpowie nam wyobraźnia i najnowsze trendy w dekorowaniu. W sklepie ProDecor przy ulicy Żwirowej w Gorzowie Wielkopolskim na klientów czeka pełen asortyment artykułów, które sprawią, że tegoroczne święta będą zachwycały kolorami, fakturami, a od dekoracji nie będziemy mogli oderwać  wzroku. O wielkanocnych i świątecznych trendach Dorota Wleklik rozmawia z Anną Merzą i Justyną Brygier.

Dorota Wleklik: Jakie rodzaje ozdób powinny być w tym roku naszym wyznacznikiem?

ProdecorAnna Merza: Wybór jest ogromny. Jeśli chodzi o rośliny do domu, najwięcej uroku i naturalnego piękna mają w sobie żywe kwiaty: żonkile, narcyzy, tulipany i hiacynty, które dodadzą świeżości i wprowadzą wiosnę do każdego pomieszczenia. Niepozorne prymule posadzone przed wejściem do domu, będą piękną ozdobą. Kwiaty są niezwykle barwne. Dekorowaniem możemy się bawić. Zmieniać zestawy, mieszać materiały. Robić wszystko, by nasze wnętrza były przyjazne, kolorowe i estetyczne. Kwiaty możemy posadzić w doniczkach, ale także włożyć do szkła. Wtedy korzenie rośliny też będą widoczne. Możemy umieścić je w plastikowych osłonkach imitujących skorupki jajek. Mamy też bardzo dekoracyjne wiaderka lub drewniane skrzynki, w których możemy ustawić najróżniejsze kwiaty. Doniczki możemy osłonić sizalem lub kolorowym siankiem i umieścić wewnątrz. Efekt będzie wyjątkowy. Konfiguracja roślin dowolna. Polecam na przykład dwa żonkile i hiacynta lub trzy hiacynty w różnych kolorach. Zaczyna się również „bratkowe” szaleństwo. Bratki to niezwykle wdzięczne kwiaty, które będą nas cieszyć swym urokiem aż do lata.

Prodecor

 

Prodecor

Dorota Wleklik: Państwa klienci raczej stawiają na własnoręczne wykonanie świątecznych dekoracji, czy kupują gotowe, zdając się na Państwa gust?

Anna Merza: Z tym bywa bardzo różnie. Wiele osób kupuje u nas poszczególne elementy i w domu dekoruje samodzielnie. Część naszych klientów podpatruje nasze pomysły, obserwuje jak wykonujemy dekoracje, co z czym łączymy. Inni, ci bardziej zabiegani, którzy nie mają czasu, by samodzielnie coś przygotować, zamawiają gotowe kompozycje. Mam tu przykład. Podstawa z wierzbowych gałązek, do tego kolorowe kwiaty: bratki i kaczeńce, trochę sianka i kurczaczek lub zajączek z ceramiki. W tym roku króluje kolor żółty. Modna jest trawiasta zieleń, fiolet. Bardzo na czasie są pastele. W połączeniu z bielą wyglądają przepięknie. Część osób wybiera też czerwień. Wszystko zależy od naszych potrzeb i pomysłów. Jeśli kupujemy na Wielkanoc żywe kwiaty cebulowe, pamiętajmy, by po tym jak przekwitną, nie wyrzucać ich, a posadzić do gruntu: hiacynt, narcyz, tulipan. Wszystkie maja cebule. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się ich pięknem przez kolejne lata.

ProdecorJustyna Brygier: Na tę Wielkanoc proponujemy szczególnie ozdoby w kilku odcieniach żółci. Od typowo wiosennych kwiatów, po piórka, skorupki, jajeczka i bazie, wiosenne konwalie. Z drugiej strony proponujemy także bardziej wyraziste kolory, na przykład róże. Z naszych produktów w domu można zrobić wszelkiego rodzaju ozdoby. Od stroików, poprzez dekoracje na drzwi, okna i świąteczne stoły. Naszym klientom służymy także podpowiedziami. Zachęcamy do rozmów z naszymi florystkami. One doradzą, podpowiedzą, nawet pokażą jak zrobić wyjątkową wielkanocną ozdobę. Najważniejsza jest podstawa kompozycji. Może to być talerz, misa, ale także wianek z wierzbowych gałązek lub naturalnych krzewów. Radzę, by nie mieszać ozdób żywych i naturalnych. Jeśli zdecydujemy się na naturę, trzymajmy się żywych kwiatów. Jeśli kompozycja jest ze sztucznych kwiatów, pozostałe elementy dekoracyjne niech także pozostaną sztuczne, by zachować konsekwencję. Jako ozdobę na okna proponuję girlandy w różnych kształtach. Dużo zieleni na parapety okienne. Zapraszamy do naszego sklepu, a wszystkim klientom życzymy Wesołych Świąt oraz pięknej, rodzinnej atmosfery przy stole.

Dziękuję za rozmowę.

 

Leave a Reply