Postanowienia  noworoczne…. zostają tylko w sferze marzeń?

Postanowienia noworoczne…. zostają tylko w sferze marzeń?

Rzucić palenie, zmienić pracę, odżywiać się zdrowo, chodzić na siłownię i spędzać z dziećmi czas aktywnie. Postanowienia noworoczne ma wielu Polaków, ale zdaniem psychologów niewielu je realizuje. Zaczyna się konkretnie, a kończy po kilku tygodniach, bo brakuje silnej woli, czasu i konsekwencji. Zdaniem psychologów plan zrealizują tylko Ci, którzy wszystko dokładnie zaplanują i wykażą się systematycznością.

Pani Marta mieszka na Osiedlu Staszica w Gorzowie Wlkp. Dużo pracuje i przyznaje, że nie ma czasu na systematyczne ćwiczenia i relaks. Cały czas jestem w biegu – mówi pani Marta i przyznaje, że jej postanowieniem noworocznym jest właśnie znalezienie czasu na ćwiczenia. Jak to będzie nie wiem. Na razie próbuję się ruszać i co drugi dzień biegam, ale czy wytrwam w tym postanowieniu? Zobaczymy. Chciałabym bardzo.

Krzysztof Bobrowski instruktor fitness i trener personalny w KDK Centrum Fitness w Gorzowie Wlkp.: Nie jest to takie łatwe, jak się wydaje. Większość osób chciałaby po trzech tygodniach, po miesiącu widzieć konkretne efekty, a to niestety nie wystąpi w tak krótkim czasie. Ludzie łączą drastyczną dietę z nagłym wzrostem aktywności fizycznej. To niestety powoduje, że realizujemy na przykład dietę tysiąc kalorii i zaczynamy pięć razy w tygodniu ćwiczyć na siłowni. Nie ma siły, by organizm się nie zbuntował. Niczego nie powinniśmy robić sami. Podstawą jest współpraca z dietetykiem, porady trenera. Kiedy patrzę na klientów, którzy realizują te postanowienia, ludzie ci popełniają dwa błędy: chcą zrobić coś samemu, nie wiedzą jak i z góry odrzucają swój udział w zajęciach grupowych, wstydząc się, że nie dadzą rady, a akurat to byłoby dla nich najlepsze.

Dorota Wleklik: Panie Krzysztofie, kto jest bardziej konsekwentny w realizacji noworocznych postanowień? Kobiety czy mężczyźni?

Krzysztof Bobrowski  instruktor fitness, trener personalny w KDK Centrum Fitness w Gorzowie Wlkp.: Ja bym tego nie dzielił na kobiety i mężczyzn, tego się chyba nie uda tak ocenić. Biorąc pod uwagę, że na fitness uczęszcza więcej kobiet, można by powiedzieć, że procentowo to właśnie panie, ale gdyby tak się przyjrzeć ludziom, którzy realizują swoje postanowienia noworoczne, to nie zależy od płci, to zależy od danej osoby, jej chęci. Czasami klienci, którzy nas odwiedzają upierają się by ćwiczyć tylko z trenerem personalnym. Natomiast nie o to chodzi. Warto skorzystać z pierwszego darmowego treningu i dowiedzieć się od profesjonalisty, na jakie zajęcia powinniśmy uczęszczać, z czego korzystać, a z czego na razie zrezygnować. Mam takie wrażenie, że 90% osób przychodzących na siłownię z noworocznymi postanowieniami szybko rezygnuje, bo chce coś zrobić samemu i jak najszybciej, a to błąd.

Noworocznych postanowień może być wiele. Chcemy rzucić palenie, żyć ekologicznie,w zgodzie z naturą, więcej się ruszać, mniej pracować i stresować. Jak to się kończy? Różnie, bo wszystko zależy od naszej determinacji, chęci i jak dodają psychologowie, planu działania. Bez niego szybko okaże się, że zamiast ruchu na świeżym powietrzu, wolimy zostać w domu,  na fotelu. Zamiast rzucić palenie, nadal palimy. To droga donikąd. Co może nas zachęcić do zmian, jeśli zabraknie determinacji? Bliscy, którzy na przykład będą kontrolowali nas z wykonania planu, będą zachęcali do realizacji zamierzeń, pomogą nam tak zorganizować czas, by wystarczyło go na nowe pasje, hobby, na godzinę tylko dla nas. Z wypowiedzi lekarzy pulmonologów wynika, że pacjenci, u których zdiagnozowano raka płuc, już następnego dnia zdecydowali się na rzucenie palenia. Nie była potrzebna terapia, środki wspomagające, czy namowy. Palenie rzucali od razu i na stałe. Potwierdza to nasz rozmówca  trener

Krzysztof Boborowski: Zagrożenie życia i zdrowia bardziej nas determinuje do podjęcia kroków, które spowodują zrzucenie zbędnych kilogramów. Kiedyś miałem klientkę na treningach personalnych, która miała pięćdziesięcioprocentową zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie. W przeciągu roku schudła 30 kilogramów z kawałkiem. Po prostu wiedziała, że musi to zrobić i to było najważniejsze. Prawdą jest, że determinacja w momencie zagrożenia powoduje, że jesteśmy w stanie osiągnąć wyznaczone cele.

Leave a Reply